1. Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Mam na imię Mateusz, choć większość zwraca się do mnie per Matys (Żona, Teściowa, Szef, przyjaciele..). Od 10 lat mieszkam w Krakowie, choć z Krakowa nie jestem. W tym roku kończę 31 lat. Od ponad 3 lat jestem szczęśliwym mężem, a od ponad roku równie szczęśliwym ojcem małego Marcina.
Aktualnie na co dzień pracuję w Galerii Andrzeja Mleczki jako człowiek-orkiestra, ale – parafrazując Julesa z mojego ukochanego Pulp Fiction – staram się, Ringo. Naprawdę, bardzo się staram być grafikiem…

2. Dlaczego koszulki?

Jakoś jeszcze na początku studiów szukałem kogoś kto zrobi mi mój indywidualny wzór na koszulce. Nie pamiętam już dokładnie jak, ale zgadałem się z chłopakiem z Kędzierzyna, który robił na zamówienie nadruki flexem i flockiem. Wycinał wszystko ręcznie, grzał żelazkiem, totalna partyzantka. Ale miał do tego niezwykłą smykałkę, robił to bardzo dobrze i znał tę technologię na wylot. Od razu strasznie się wkręciłem w temat, przez chwilę współpracowaliśmy, niedługo potem sam kupiłem niewielki ploter, z czasem prasę i tak powstał WERYNAJS. I jakiś czas tak sobie właśnie działałem, bardziej nawet hobbystycznie niż zarobkowo. Wtedy też nie było jeszcze ani tylu sieciówek, ani żadnych specjalnie marek z heheszkowymi nadrukami. Królowały nieśmiertelne, uzdrowiskowe nadruki o piwie-paliwie, seksinstruktorach i innych superbabciach, drukowane gumiastym plastizolem na AmericanStarach o gramaturze moskitiery. Ewentualnie można było upolować jakieś zjawiska „po Niemcu” w lumpeksowych koszach czy na Allegro. Fajnie więc było móc chodzić w czymś innym niż wszyscy.

3. Skąd czerpiesz inspiracje na wzory?

Chyba po trochę ze wszystkiego. Najbardziej lubię gry słów, makaronizmy, głupie żarty i zaskakujące zestawienia. W sumie nigdy nie wiadomo skąd coś wyskoczy. Z pomysłami ogólnie nie mam problemu, gorzej jest chyba z czasem by móc je wykonać. Bywa i tak, że jakiś pomysł się po prostu zleży i albo nie zdążę go zrobić i traci na aktualności, albo ktoś też na niego wpadnie no i zrobi. Najgorzej jak zrobi i to w dodatku bezczelnie przepięknie.

4. Które z twoich wzorów lubisz najbardziej?

Nie lubię swoich wzorów. To znaczy lubię, ale mam taki problem, że najpierw rzeźbię sobie rzeźbię, potem jak już skończę i robię wizualizację to już przeważnie mam ochotę coś zmienić – co też najczęściej robię, bo wiem że będzie mnie to wkurzać. No i wysyłam. I jak tylko wyślę i jeszcze spojrzę, to od razu czuję, że mogłem to jednak jeszcze trochę inaczej poukładać, a ten font to chyba nie był dobry wybór, tam trochę za nisko, itp., itd., neverending story. A najgorsze są wzory które już jakiś czas wiszą i patrzę na nie po miesiącu, dwóch.. Ale pracuję nad sobą, prawda Karol? :)

5. Masz innych artystów, których t-shirty ci się podobają?

Jasne! Śledzę od dawna zwłaszcza naszą, rodzimą scenę bawełnianą i jestem naprawdę pełen podziwu jak dużo bardzo dobrych inicjatyw tego typu powstało w ciągu ostatnich lat i jak wiele znakomicie dopracowanych, oryginalnych produktów można teraz dostać. Lubię Chrum, Pan tu nie stał, Gryfnie, Dziedzica Pruskiego, Runo.. W ogóle bardzo lubię oglądać cudze wytwory. Wiadomo, czasem też się wkurzam, że akurat myślałem o tym samym, albo że ktoś wpadł na coś tak pięknego, a mi to do głowy nie przyszło i dlaczego, a jeszcze tak dobrze to wykonał, itp. Ale przeważnie działa to na mnie raczej motywująco, konkurencja jest pożyteczna, pomaga trzymać poziom.

6. Dlaczego zdecydowałeś się sprzedawać swoje koszulki w Koszulkowo.com?

Po pierwsze z wygody. Jestem hedonistą, bardzo podoba mi się idea że ktoś wykonuje za mnie lwią część pracy 😉 Po drugie zostałem zaproszony w idealnym momencie – niedługo po tym jak urodziło nam się dziecko. Dość mocno przeprogramowało mi to dobę i zmieniło też aranżację mieszkania, co z kolei ograniczyło swobodę w koszulkowaniu własnym sumptem. Zamówiłem sobie na początek kilka wzorów, sprawdziłem jakość – bo jestem dość upierdliwy w tej materii, bardzo nie lubię badziewia. Spodobało mi się, zostałem i bardzo sobie chwalę :) Mam nadzieję, że Firma jest ze mnie równie zadowolona 😀

***

A koszulki od Matysa znajdziecie tu.

  • Tagi

  • Instagram

    No images found
  • Przejdź do paska narzędzi